“…Człowiek silny, kompetentny, o wysokim poczuciu wartości własnej, rozwiązuje swoje problemy i stawia czoła trudnym sytuacjom. Natomiast ludzie słabsi, o niskiej samoocenie, unikają konfliktów, trudnych sytuacji, ponieważ boją się popełniania błędów. Jeżeli wziąć pod uwagę taki właśnie schemat działania, to ktoś, kto unika stresu, uważa się za osobę słabą, niekompetentną. Co dodatkowo obniża jego wiarę we własne siły. Im więcej uników stosuje, tym bardziej boi się, że sobie nie poradzi. Nie może nabrać doświadczenia w rozwiązywaniu trudnych sytuacji, ponieważ nie daje sobie szansy żeby się sprawdzić i czegoś nauczyć. Pojawia się lęk przed stresem, a w efekcie zaczyna się bać samego lęku, nakręcając spiralę ostrożności i napięcia nerwowego.
Ilość sytuacji które uważamy za stresujące zaczyna się mnożyć, a koszty fizyczne i psychiczne stają się coraz silniejsze. Coraz większy jest też lęk przed owymi sytuacjami stresującymi. Pojawiają się również kołatanie serca, drżenie rąk, brak koncentracji, bóle brzucha, głowy i zwiększone ciśnienia krwi, przewrażliwienie, bezsenność, spadek efektywności pracy i brak sił do działania. W trudniejszych przypadkach lęk przed stresem może powodować objawy paniki, chęć ucieczki, depresję lub nerwicę.
Wyrobienie w sobie odpowiednich mechanizmów działania w sytuacjach stresogennych oraz poczucia, że radzimy sobie ze stresem, wcale nie jest takie trudne, a w miarę zdobywania doświadczenia staje się coraz łatwiejsze…”
Bo nie taki stres straszny jak go malujemy, a kluczowe jest tu przekonanie, że poczucie zagrożenia często pojawia się na wyrost…..”
(cyt. z książki “Mój Kawałek raju, czyli jak wybrać dobre Życie”)

Musimy wiedzieć, że to nie sytuacje nas stresują, to my stresujemy się w trudnych sytuacjach. Czyli to od nas zależy, czy będziemy się stresować, czy nie. Bo jak to jest że jedni się stresują podczas gdy ta sama sytuacja innym wydaje się „bułką z masłem” ?
Odpowiedź na to pytanie jest prosta. Ci pierwsi uznają tę sytuację za zagrożenie, a Ci drudzy nie. Swoim pacjentom, którzy się często stresują zawsze mówię, żeby wypisali na kartce co tak naprawdę im zagraża ? Sami się dziwią temu co wspólnie udaje się nam zdiagnozować. Po kilku takich ćwiczeniach ludzie Ci albo przestają się stresować albo też uczucie stresu jest znacznie mniejsze. Dlatego warto pracować nad tym co jest źródłem problemu i korzystać z porad sprawdzonego specjalisty. Nawet w takim temacie jak stres.